Najpiękniejsze kempingi w Niemczech

Jakbyś nigdy nie poznał swojej ojczyzny
Góry i jeziora z wakacji pod namiotem

Podróżowanie po własnym kraju jest modne. Zwłaszcza w czasach korony wiele osób w Niemczech odkrywa, w jak zróżnicowanym kraju żyją. Po co ryzykować opóźnienia lotów, rozczarowania hotelowe czy zatłoczone plaże, skoro można pojechać do najpiękniejszych miejsc z własnym, małym domem na kółkach? Poniżej prezentujemy 5 niemieckich kierunków, które zdecydowanie są warte podróży. Bądźcie ciekawi, co ma do zaoferowania kochane, stare Niemcy.

Po raz pierwszy w kamperze? Przeczytaj nasz artykuł na blogu na ten temat: Po raz pierwszy w podróży kamperem


Zdjęcie użytkownika Ahorn Camper na plaży

Najdalej wysunięte na północ pole kempingowe w Niemczech 

Zacznijmy na północy, na pięknej wyspie Sylt. W tym małym azylu można łatwo zapomnieć, że jest się jeszcze we własnym kraju. Szum fal, dźwięk wiatru na piasku i od czasu do czasu kilka ptaków, które zwracają na siebie uwagę. Poza tym, wspaniały krajobraz wydm oferuje wszystko, co można sobie wyobrazić pod względem relaksujących wakacji. Urocze restauracje zapraszają do spędzania czasu na plaży, a małe miasteczko Kampen sprawia, że serce każdego turysty bije szybciej dzięki swojemu malowniczemu urokowi. Aby odwiedzić to wyjątkowe miejsce, warto wybrać dłuższą podróż przez Danię. Aby dostać się na Sylt kamperem, po dotarciu przez most na sąsiednią wyspę Rømø, należy popłynąć promem do Listu. Stamtąd na południe to tylko rzut kamieniem do najbardziej wysuniętego na północ kempingu w Niemczech, który znajduje się bezpośrednio między pięknym nadmorskim miasteczkiem Kampen a wydmami wybrzeża Morza Północnego.

Kemping nad Morzem Wattowym

Z dala od wydm, w kierunku obiektu z listy światowego dziedzictwa UNESCO – Morza Wattowego. Wielu zapomina, że można być blisko morza także w Niemczech. A w Wangerland „blisko“ nie oznacza w pobliżu morza, lecz bezpośrednie położenie nad samym morzem, bez murów czy barier. Tutaj można rozbić namiot na pierwszej linii i wysiadając z kampera z poranną kawą, zanurzyć stopy w wodzie. Kto niekoniecznie potrzebuje plaży, lecz woli usiąść nad wodą z krzesłem kempingowym, rozkoszować się świeżym, słonym powietrzem i obserwować statki wycieczkowe, będzie w tym miejscu jak znalazł. Dla wszystkich zainteresowanych sportami wodnymi ten kemping oferuje również możliwość oglądania przepływających żaglowców z bliska, a może nawet wypożyczenia jednego w sąsiednim porcie.

Zdjęcie morza na kempingu
Kamper w St. Peter Ording

Nocleg w środku plaży

Któż nie marzy o romantycznej nocy na plaży… bez przeszkadzających świateł czy hałaśliwych sąsiadów, po prostu ciesząc się gwiazdami, słysząc szum morza i czując piasek między palcami. W St. Peter-Ording można spełnić to marzenie. Tutaj w pełni ujawnia się cała gama zalet kampera. Można nocować przez wiele dni na środku plaży, mając własną kuchnię, łazienkę i azyl. Wystarczy rozłożyć krzesła kempingowe i usiąść nad wodą, albo też pozwolić dzieciom beztrosko bawić się na plaży, aż zapadnie zmrok. Za zaledwie sześć euro można wybrać sobie najpiękniejsze miejsce na plaży i pozostać tam, podziwiać zachód słońca nad morzem i pozwolić sobie na chwilę relaksu. A jeśli jednak brakuje kontaktu z ludźmi lub kończą się zapasy jedzenia, kemping Biehl znajduje się zaledwie kilkaset metrów dalej.

Nocować tak jak dawniej królów

Każdy, kto zawsze marzył o podziwianiu prawdopodobnie najpiękniejszego obiektu wpisanego na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO w Niemczech, znajdzie idealne miejsce na kempingu „Via Claudia“. Zaledwie kilka kilometrów od zamku Neuschwanstein można nie tylko wybrać się na jednodniową wycieczkę do rezydencji Króla Słońca Ludwika – kemping położony pomiędzy pięknymi jeziorami a zapierającymi dech w piersiach górskimi krajobrazami jest również idealną bazą wypadową dla wszystkich miłośników przyrody, alpinistów i miłośników paddleboardingu. „Via Claudia“ jest szczególnie chwalona za swoje zaplecze sanitarne. Nie tylko jego nowoczesny stan, ale także kreatywna dekoracja ścian zdjęciami toalet z całego świata w znacznym stopniu przyczynia się do stworzenia atmosfery dobrego samopoczucia.

Kamper nad jeziorem z rowerem

Biwakowanie obok dawnego ogniskawyrzucające lawę wulkany 

Na koniec jeszcze jedna wskazówka dla wszystkich poszukiwaczy przygód i miłośników wulkanów. Niemcy zawsze uchodzą za bezpieczny kraj, który na szczęście rzadko doświadcza klęsk żywiołowych. Jednak nie zawsze tak było. Jeszcze ponad 10 000 lat temu dzisiejszy region Vulkaneifel, którego nazwa wciąż przypomina o dawnych czasach, znajdował się w obszarze wysokiego ryzyka wulkanicznego. O wybuchających wulkanach i polach lawowych przypominają dziś jedynie kratery pyłowe, których średnica sięga nawet 650 m i które powstały w wyniku działania komór magmowych, które uformowały się pod powierzchnią ziemi. Kto chciałby dowiedzieć się więcej o powstaniu regionu Vulkaneifel i spędzić wakacje w tym fascynującym regionie, który dzięki swoim zielonym lasom i rozległym polom nie pozwala już przypuszczać, że niegdyś życie tutaj zdominowała rozżarzona lawa, ten trafi w idealne miejsce na kempingu Pulvermaar. Cieszcie się chłodnymi kraterami, wybierzcie się na wędrówkę lub odwiedźcie jedną z wielu jaskiń w tym regionie.

Jak widać, nasze stare dobre Niemcy mają wiele do zaoferowania. A dzięki Waszemu kamperowi marki Ahorn zawsze i wszędzie jesteście elastyczni, aby w pełni wykorzystać swój urlop.

Oto podpowiedź narzędzia dotycząca wagi