YouTuber Illo i Mops w T690 w podróży

Podróż do Niemiec z Ahorn Camp
Większość z nas ma piękne wspomnienia z dawnych wypraw kempingowych – nad jeziorem, pod namiotem czy na kempingu z rodziną. Kemping to wolność: brak stałych pór posiłków, nowe znajomości i możliwość przemieszczania się w dowolnym momencie. Właśnie to cenimy w życiu w kamperze.
My, Mops (34) i Illo (36), od maja 2022 roku podróżujemy po Europie kamperem z naszym synem (wtedy 3-letnim). Pochodzący z Zagłębia Ruhry, sprzedaliśmy nasze mieszkanie, samochód i przyczepę kempingową, aby kupić kampera. Dzięki kamperowi jesteśmy znacznie bardziej elastyczni: jeśli pada deszcz, po prostu jedziemy do najbliższego słonecznego miejsca.
Nasza decyzja: życie na czterech kołach
Nasza podróż zaczęła się jako eksperyment – planowaliśmy spędzić rok na wyjazdach. Jednak dzięki wskazówce od naszej społeczności na YouTube (kanał: Illo i Mops) dowiedzieliśmy się, że Illo mógł wziąć dwuletni urlop rodzicielski. Tak więc przedłużyliśmy naszą podróż i odkryliśmy Europę na zupełnie nowy sposób. Od Nordkapp po Sycylię, przez Maroko i Wyspy Kanaryjskie – przeżyliśmy zimy, jakich nie można sobie wyobrazić w Niemczech.
Nasza przygoda stała się jeszcze bardziej ekscytująca, gdy latem 2023 roku urodził się nasz drugi syn. Na krótką przerwę wróciliśmy do Niemiec i mieszkaliśmy przez 3,5 miesiąca w umeblowanym mieszkaniu, zanim nasza podróż ruszyła dalej.
Ahorn Rent: Praktyczna elastyczność podczas naszej podróży
Dla nas było szczególnie praktyczne, że Ahorn Wynajem ma różne lokalizacje. Wypożyczyliśmy kampera na południu w Spirze i oddaliśmy go w Mülheim an der Ruhr. Dzięki temu mogliśmy po drodze do domu odkrywać piękne miejsca i farmy. Szczególnie lubiliśmy Alpaca Camping zatrzymaliśmy się na farmach.



Przygody na farmach i na łonie natury
Życie w kamperze z dwójką dzieci nie zawsze jest łatwe – zwłaszcza podczas deszczu nuda może szybko zepsuć nastrój. Dlatego tak idealne są urozmaicone postoje, na przykład na farmach. W Weiterstadt niedaleko Frankfurtu doświadczyliśmy bliskiego życia z kozami i świniami. Dzieci bawiły się na placu zabaw, a my cieszyliśmy się bliskością natury.
Z naszym pożyczonym Klon T690 doświadczyliśmy elastyczności, jaką oferuje kamper. Niezależnie od tego, czy podczas jazdy, czy podczas przygotowywania miejsc do spania – stopniowo przyzwyczailiśmy się do naszego pojazdu. Obszerne łóżka pojedyncze zapewniły nam i dzieciom wystarczająco dużo miejsca.


